Tag: ETF
-

🪙 Portfel z Werandy #64: Gdybym dziś zaczynała inwestować od zera, zrobiłabym to właśnie tak
W zeszłym tygodniu opowiedziałam Wam o mojej drodze do FIRE i o tym, jak z biegiem lat zmieniało się moje podejście do pieniędzy. Dzisiaj chciałabym odpowiedzieć na pytanie, które bardzo często pojawia się w wiadomościach od czytelników: „Od czego zacząć inwestowanie?” Gdybym mogła cofnąć czas i ponownie stanąć na początku swojej drogi, zrobiłabym wiele rzeczy…
-

🪙 Portfel z Werandy #63: Czym naprawdę jest FIRE? Moja droga do niezależności finansowej
Kiedy ktoś słyszy słowo FIRE, bardzo często wyobraża sobie milionera, który w wieku czterdziestu lat rzuca pracę, kupuje dom nad morzem i do końca życia popija drinki z palemką. Ja też kiedyś miałam zupełnie inne wyobrażenie o finansach. Co ciekawe, moja droga do inwestowania zaczęła się… od pewnej piramidy finansowej. Tak, dobrze czytasz. 😄 Miałam…
-

🪙 Portfel z Werandy #62: Kiedy można przestać dokładać do swojej maszynki inwestycyjnej?
Kiedy zaczynamy interesować się finansami, wszędzie słyszymy praktycznie to samo. Inwestuj. Odkładaj. Kupuj ETF-y. Wpłacaj regularnie. Nie przerywaj. I wiecie co? To wszystko jest prawdą. Regularność jest jednym z najważniejszych elementów budowania majątku. Bez niej trudno mówić o wykorzystaniu potęgi procentu składanego. Ale zauważyłam, że bardzo mało osób mówi o czymś zupełnie innym. O momencie,…
-

💼 Kapitalistyczne Piątki #64: Czy dzięki IKZE można zbudować milion złotych?
Kiedy rozmawiam z ludźmi o IKZE, bardzo często słyszę podobne zdanie: „To fajne, ale przecież z takich wpłat nigdy nie uzbieram majątku.” I właśnie tutaj większość osób popełnia błąd. Bo patrzą na jedną wpłatę. A nie na kilkadziesiąt lat regularnego inwestowania. Nie doceniają też trzech rzeczy, które w IKZE pracują jednocześnie: A właśnie ich połączenie…
-

Portfel z Werandy #59: Dlaczego wolę budować majątek niż wyglądać na bogatą
Kiedy byłam młodsza, wydawało mi się, że bogactwo powinno być widoczne. Powinno rzucać się w oczy. Powinno błyszczeć. Nowy samochód. Duży dom. Markowe ubrania. Egzotyczne wakacje. Tak wyglądał obraz sukcesu, który widziałam wszędzie wokół siebie. I przez długi czas myślałam, że właśnie do tego powinno się dążyć. Dzisiaj patrzę na to zupełnie inaczej. Bo im…
-

🪙 Portfel z Werandy #56: Największy mit o bogactwie? Że wygląda bogato
Są ludzie, którzy wyglądają na bogatych. Nowy samochód co kilka lat. Telefon za pół pensji. Markowe ubrania. Wakacje pod palmą wrzucane regularnie do internetu. Wszystko błyszczy, świeci i wygląda jak reklama sukcesu. A potem okazuje się, że:— leasing zjada pół wypłaty,— karta kredytowa ledwo zipie,— oszczędności praktycznie nie istnieją,— a jedna większa awaria wywraca cały…
-
🪙 Portfel z Werandy #46: Najlepsza strategia inwestycyjna to ta, której nie porzucisz
W świecie inwestowania ciągle szuka się „najlepszej strategii”. Lepszej alokacji.Lepszych ETF-ów.Lepszego momentu wejścia. Internet pełen jest wykresów, symulacji i porównań. Każda metoda ma swoje liczby, swoje argumenty i swoich zwolenników. Problem polega na tym, że większość tych dyskusji pomija jedną kluczową rzecz. Najlepsza strategia inwestycyjna to nie ta z najwyższą stopą zwrotu w arkuszu kalkulacyjnym.…
-
💼 Kapitalistyczne Piątki #45: Prawdziwy luksus kapitalisty to wybór, nie pieniądze
Kiedy większość ludzi myśli o kapitalizmie, widzi przede wszystkim pieniądze. Więcej zer na koncie. Droższy samochód. Większy dom. Lepszy telefon co dwa lata. Ale po kilku latach obserwowania ludzi, pieniędzy i rynku zaczyna się dostrzegać coś znacznie ważniejszego. Prawdziwy luksus kapitalisty to nie są pieniądze. Prawdziwy luksus kapitalisty to możliwość wyboru. I to jest coś,…
-
🪙 Portfel z Werandy #43: Nie buduję portfela, żeby wygrać. Buduję go, żeby przetrwać.
Nie interesuje mnie wygrywanie z rynkiem. Nie buduję portfela po to, żeby w jednym roku zrobić spektakularne +40% i wrzucić zrzut ekranu z konta.Nie buduję go po to, żeby ktoś powiedział: „ale wynik”. Buduję go po to, żeby przetrwał. To jest zupełnie inna mentalność. Wygrywanie to sprint.Przetrwanie to maraton przez różne pory roku — hossę,…
-
Portfel z Werandy #27: Inwestowanie w chaosie – jak trzymać się planu, gdy rynek wariuje
Czasem mam wrażenie, że rynek finansowy ma osobowość nastolatka – w jednym tygodniu euforia, w drugim depresja. A Ty, zwykły inwestor z kubkiem kawy na werandzie, siedzisz i patrzysz, jak Twoje ETF-y tańczą jak po trzech espresso. I wtedy przychodzi to uczucie: „może by coś zrobić”. Sprzedać, kupić, zmienić strategię, cokolwiek – byle odzyskać poczucie…