Kategoria: Kapitalistyczne Piątki
-

💼 Kapitalistyczne Piątki #67: Inwestowanie to nie wybór akcji. To budowa systemu.
Witaj Czytelniku! Kiedy większość osób słyszy słowo „inwestowanie”, od razu wyobraża sobie giełdę, wykresy, czerwone i zielone świece oraz gorączkowe poszukiwanie spółki, która urośnie o 100%. Ja kiedy słyszę słowo „inwestowanie”, widzę… system. Po ponad sześciu latach inwestowania doszłam do wniosku, że największym sekretem budowania majątku nie jest znalezienie idealnej spółki. Sekretem jest stworzenie procesu,…
-

💼 Kapitalistyczne Piątki #66: Jak zwiększyć stopę oszczędności bez rezygnowania z życia?
W poprzednim wpisie pokazałam Wam, jak wygląda moja stopa oszczędności. Wynosi około 72% mojej pensji. Brzmi absurdalnie? Dla wielu osób pewnie tak. Ale chcę od razu zaznaczyć jedną rzecz: nie doszłam do 72% z dnia na dzień. Nie obudziłam się pewnego ranka i nie powiedziałam: „Od dzisiaj nie wydaję pieniędzy”. Wręcz przeciwnie. Dochodziłam do tego…
-

💼 Kapitalistyczne Piątki #65: Dlaczego procent składany nie działa… przez pierwsze lata?
Witaj Czytelniku. Dziś zajmiemy się czymś jednocześnie fascynującym, niezwykle ważnym… i trochę okrutnym. Mowa oczywiście o procentzie składanym. To właśnie jemu przypisuje się słynne słowa Alberta Einsteina, który miał nazwać go „ósmym cudem świata”. Nie wiemy, czy rzeczywiście je wypowiedział, ale jedno jest pewne – procent składany od dziesięcioleci zachwyca inwestorów na całym świecie. Dlaczego?…
-

💼 Kapitalistyczne Piątki #64: Jak wygląda mój roczny plan inwestowania?
Kiedy kilka lat temu zaczynałam interesować się finansami, wydawało mi się, że inwestowanie to ciągłe śledzenie wykresów, nerwy i codzienne podejmowanie decyzji. Dzisiaj, po kilku latach, wygląda to zupełnie inaczej. Moje inwestowanie jest… nudne. I właśnie dlatego działa. Nie szukam okazji dnia.Nie próbuję przewidzieć kolejnego krachu.Nie zmieniam strategii co miesiąc. Mam plan, którego po prostu…
-

💼 Kapitalistyczne Piątki #63: Czy zwykły pracownik może zostać milionerem? Sprawdziłam to na PPK, IKZE i IKE
Kiedy rozmawia się o budowaniu majątku, bardzo często słyszę jedno zdanie: „Żeby zostać milionerem, trzeba mieć własną firmę albo zarabiać kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie.” Nie będę udawała, że wysokie zarobki nie pomagają. Oczywiście, że pomagają. Ale równie ważne są trzy inne rzeczy: regularność, czas, wykorzystanie dostępnych narzędzi. Dlatego postanowiłam sprawdzić, ile może zgromadzić zwykły pracownik,…
-

💼 Kapitalistyczne Piątki #64: Czy dzięki IKZE można zbudować milion złotych?
Kiedy rozmawiam z ludźmi o IKZE, bardzo często słyszę podobne zdanie: „To fajne, ale przecież z takich wpłat nigdy nie uzbieram majątku.” I właśnie tutaj większość osób popełnia błąd. Bo patrzą na jedną wpłatę. A nie na kilkadziesiąt lat regularnego inwestowania. Nie doceniają też trzech rzeczy, które w IKZE pracują jednocześnie: regularnych wpłat, procentu składanego,…
-

💼 Kapitalistyczne Piątki #60: PPK — jeden z niewielu momentów, kiedy ktoś naprawdę dopłaca Ci do inwestowania
Mam wrażenie, że Pracownicze Plany Kapitałowe są jednocześnie jednym z najbardziej krytykowanych i najmniej rozumianych programów finansowych w Polsce. Wystarczy wspomnieć o PPK, a zaraz pojawiają się komentarze: „To drugie OFE.” „Państwo kiedyś to zabierze.” „Nie ufam takim programom.” „Lepiej samemu inwestować.” I wiecie co? Ja również jestem zwolenniczką samodzielnego inwestowania. Kupuję ETF-y. Buduję własny…
-

💼 Kapitalistyczne Piątki #56: Najbardziej zmęczeni ludzie często nie są biedni. Są finansowo przeciążeni.
Witajcie w kolejnym wpisie z serii Kapitalistyczne Piątki. Dzisiaj porozmawiamy o czymś, o czym mało kto mówi wprost. O zmęczeniu finansowym. Nie o biedzie. Nie o „braku zaradności”. Tylko o tym cichym stanie, kiedy człowiek zarabia coraz więcej… a mimo to żyje w permanentnym stresie. Bo istnieje pewien mit współczesnego świata:„Jak będę więcej zarabiać, wszystkie…
-

💼 Kapitalistyczne Piątki #53: Największe kłamstwo finansowe? „Jakoś to będzie”
Jest jedno zdanie, które regularnie rozwala ludziom finanse. Nie inflacja.Nie podatki.Nie nawet niskie zarobki. Tylko krótkie, niewinne: „Jakoś to będzie.” I najgorsze jest to, że ono często działa.Przez jakiś czas. Do momentu, aż życie wystawi rachunek. „Jakoś to będzie” działa… dopóki działa Samochód się jeszcze trzyma.Ząb jeszcze nie boli aż tak.Lodówka jeszcze chłodzi.Praca jeszcze jest.…
-

🪙 Portfel z Werandy #54: Najbardziej niedoceniana decyzja finansowa: czego NIE kupujesz
Większość ludzi myśli o finansach przez pryzmat działania. Co kupić.W co zainwestować.Jak zarobić więcej. A prawda jest mniej efektowna. Największe znaczenie w Twoich finansach ma to, czego nie robisz. I jeszcze bardziej: czego nie kupujesz. Nie zobaczysz tego na wykresie.Nie wrzucisz tego na Instagram.Nikt Ci tego nie pogratuluje. Ale to właśnie tam buduje się kapitał.…