Tag: procent składany
-

💼 Kapitalistyczne Piątki #63: Czy zwykły pracownik może zostać milionerem? Sprawdziłam to na PPK, IKZE i IKE
Kiedy rozmawia się o budowaniu majątku, bardzo często słyszę jedno zdanie: „Żeby zostać milionerem, trzeba mieć własną firmę albo zarabiać kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie.” Nie będę udawała, że wysokie zarobki nie pomagają. Oczywiście, że pomagają. Ale równie ważne są trzy inne rzeczy: Dlatego postanowiłam sprawdzić, ile może zgromadzić zwykły pracownik, który przez lata konsekwentnie korzysta…
-

🪙 Portfel z Werandy #62: Kiedy można przestać dokładać do swojej maszynki inwestycyjnej?
Kiedy zaczynamy interesować się finansami, wszędzie słyszymy praktycznie to samo. Inwestuj. Odkładaj. Kupuj ETF-y. Wpłacaj regularnie. Nie przerywaj. I wiecie co? To wszystko jest prawdą. Regularność jest jednym z najważniejszych elementów budowania majątku. Bez niej trudno mówić o wykorzystaniu potęgi procentu składanego. Ale zauważyłam, że bardzo mało osób mówi o czymś zupełnie innym. O momencie,…
-

💼 Kapitalistyczne Piątki #64: Czy dzięki IKZE można zbudować milion złotych?
Kiedy rozmawiam z ludźmi o IKZE, bardzo często słyszę podobne zdanie: „To fajne, ale przecież z takich wpłat nigdy nie uzbieram majątku.” I właśnie tutaj większość osób popełnia błąd. Bo patrzą na jedną wpłatę. A nie na kilkadziesiąt lat regularnego inwestowania. Nie doceniają też trzech rzeczy, które w IKZE pracują jednocześnie: A właśnie ich połączenie…
-

Portfel z Werandy #59: Dlaczego wolę budować majątek niż wyglądać na bogatą
Kiedy byłam młodsza, wydawało mi się, że bogactwo powinno być widoczne. Powinno rzucać się w oczy. Powinno błyszczeć. Nowy samochód. Duży dom. Markowe ubrania. Egzotyczne wakacje. Tak wyglądał obraz sukcesu, który widziałam wszędzie wokół siebie. I przez długi czas myślałam, że właśnie do tego powinno się dążyć. Dzisiaj patrzę na to zupełnie inaczej. Bo im…
-
🪙 Portfel z Werandy #47: Największym wrogiem inwestora nie jest rynek. Jest nim własna głowa.
Kiedy zaczyna się inwestować, większość ludzi myśli, że największym problemem będzie rynek. Spadki.Kryzysy.Nieprzewidywalność gospodarki. Wydaje się, że to właśnie tam czai się największe ryzyko. Po kilku latach inwestowania zaczyna jednak docierać do człowieka coś znacznie ciekawszego. Największym wrogiem inwestora bardzo rzadko jest rynek. Najczęściej jest nim własna głowa. Rynek jest chaotyczny – i zawsze taki…
-
💼 Kapitalistyczne Piątki #46: Bogactwo to nie pieniądze. To czas, którego nie musisz sprzedawać.
Kiedy większość ludzi mówi o bogactwie, pierwsze co pojawia się w głowie to liczby. Milion na koncie.Drogi samochód.Dom większy niż potrzeba. To jest obraz bogactwa, który sprzedaje się najlepiej. Jest prosty, efektowny i łatwy do pokazania na zdjęciu. Tylko że po kilku latach obserwowania pieniędzy, inwestowania i pracy zaczyna się zauważać coś dziwnego. Najbogatsi ludzie,…
-
Portfel z Werandy #16: Efekt kuli śnieżnej w inwestowaniu – kiedy kapitał zaczyna pracować za Ciebie
Procent składany to magia, o której wielu słyszało, ale mało kto naprawdę docenia jej siłę. To dzięki niemu oszczędzanie i inwestowanie z czasem zamieniają się w prawdziwą machinę do budowania majątku. Nie dzieje się to od razu – na początku wzrost jest niemal niewidoczny. Ale z biegiem lat, niczym kula śnieżna tocząca się z góry,…
-
Kapitalistyczne Piątki #14: Jak reinwestować dywidendy, by maksymalizować wzrost kapitału
Dywidendy to jeden z najbardziej lubianych prezentów, jakie giełda może nam dać — regularne, pasywne dopływy gotówki prosto z naszych inwestycji. Jednak sama dywidenda to dopiero początek gry. Prawdziwa magia dzieje się, gdy zdecydujemy się reinwestować te wypłaty i pozwolić, by nasz kapitał pracował jeszcze ciężej. Dlaczego reinwestowanie dywidend ma sens? Albert Einstein ponoć nazwał…