Tag: procent składany
-

💼 Kapitalistyczne Piątki #70: Ile naprawdę powinienem inwestować co miesiąc?
Witaj, Czytelniku! No dobrze. Mamy już budżet. Wiemy, czym jest stopa oszczędności. Wiemy, dlaczego samo odkładanie pieniędzy nie wystarczy, jeśli chcemy kiedyś osiągnąć finansową niezależność. Wiemy również, że inflacja stylu życia potrafi bardzo skutecznie zjeść każdą podwyżkę. I w tym momencie pojawia się pytanie: Ile właściwie powinienem inwestować każdego miesiąca? 10%? 20%? 50%? A może…
-

💼 Kapitalistyczne Piątki #68: Dlaczego samo oszczędzanie nie wystarczy?
Przez lata słyszymy bardzo prostą radę: „Oszczędzaj pieniądze.” I jest to jedna z najlepszych porad finansowych, jakie można dostać. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy potraktujemy ją jako kompletną strategię budowania majątku. Bo prawda jest brutalnie prosta: samo oszczędzanie może nie wystarczyć, żeby zbudować finansową niezależność. 💰 Oszczędzanie jest początkiem, nie metą Wyobraźmy sobie osobę,…
-

💼 Kapitalistyczne Piątki #67: Inwestowanie to nie wybór akcji. To budowa systemu.
Witaj Czytelniku! Kiedy większość osób słyszy słowo „inwestowanie”, od razu wyobraża sobie giełdę, wykresy, czerwone i zielone świece oraz gorączkowe poszukiwanie spółki, która urośnie o 100%. Ja kiedy słyszę słowo „inwestowanie”, widzę… system. Po ponad sześciu latach inwestowania doszłam do wniosku, że największym sekretem budowania majątku nie jest znalezienie idealnej spółki. Sekretem jest stworzenie procesu,…
-

🌿 Portfel z Werandy #66: Jak wyliczyłam swoją stopę oszczędności?
Witaj czytelniku! Dzisiaj bierzemy na warsztat coś, co brzmi bardzo poważnie i finansowo, ale w rzeczywistości jest banalnie proste. Stopę oszczędności. I od razu uprzedzam — kiedy pierwszy raz policzyłam swoją, sama zrobiłam wielkie oczy. Moja stopa oszczędności wynosi obecnie około 72% dochodu netto. Tak, dobrze przeczytałeś. Wydaję około 28% mojej pensji, a pozostałe 72%…
-

💼 Kapitalistyczne Piątki #65: Dlaczego procent składany nie działa… przez pierwsze lata?
Witaj Czytelniku. Dziś zajmiemy się czymś jednocześnie fascynującym, niezwykle ważnym… i trochę okrutnym. Mowa oczywiście o procentzie składanym. To właśnie jemu przypisuje się słynne słowa Alberta Einsteina, który miał nazwać go „ósmym cudem świata”. Nie wiemy, czy rzeczywiście je wypowiedział, ale jedno jest pewne – procent składany od dziesięcioleci zachwyca inwestorów na całym świecie. Dlaczego?…
-

💼 Kapitalistyczne Piątki #63: Czy zwykły pracownik może zostać milionerem? Sprawdziłam to na PPK, IKZE i IKE
Kiedy rozmawia się o budowaniu majątku, bardzo często słyszę jedno zdanie: „Żeby zostać milionerem, trzeba mieć własną firmę albo zarabiać kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie.” Nie będę udawała, że wysokie zarobki nie pomagają. Oczywiście, że pomagają. Ale równie ważne są trzy inne rzeczy: Dlatego postanowiłam sprawdzić, ile może zgromadzić zwykły pracownik, który przez lata konsekwentnie korzysta…
-

🪙 Portfel z Werandy #62: Kiedy można przestać dokładać do swojej maszynki inwestycyjnej?
Kiedy zaczynamy interesować się finansami, wszędzie słyszymy praktycznie to samo. Inwestuj. Odkładaj. Kupuj ETF-y. Wpłacaj regularnie. Nie przerywaj. I wiecie co? To wszystko jest prawdą. Regularność jest jednym z najważniejszych elementów budowania majątku. Bez niej trudno mówić o wykorzystaniu potęgi procentu składanego. Ale zauważyłam, że bardzo mało osób mówi o czymś zupełnie innym. O momencie,…
-

💼 Kapitalistyczne Piątki #64: Czy dzięki IKZE można zbudować milion złotych?
Kiedy rozmawiam z ludźmi o IKZE, bardzo często słyszę podobne zdanie: „To fajne, ale przecież z takich wpłat nigdy nie uzbieram majątku.” I właśnie tutaj większość osób popełnia błąd. Bo patrzą na jedną wpłatę. A nie na kilkadziesiąt lat regularnego inwestowania. Nie doceniają też trzech rzeczy, które w IKZE pracują jednocześnie: A właśnie ich połączenie…
-

Portfel z Werandy #59: Dlaczego wolę budować majątek niż wyglądać na bogatą
Kiedy byłam młodsza, wydawało mi się, że bogactwo powinno być widoczne. Powinno rzucać się w oczy. Powinno błyszczeć. Nowy samochód. Duży dom. Markowe ubrania. Egzotyczne wakacje. Tak wyglądał obraz sukcesu, który widziałam wszędzie wokół siebie. I przez długi czas myślałam, że właśnie do tego powinno się dążyć. Dzisiaj patrzę na to zupełnie inaczej. Bo im…
-
🪙 Portfel z Werandy #47: Największym wrogiem inwestora nie jest rynek. Jest nim własna głowa.
Kiedy zaczyna się inwestować, większość ludzi myśli, że największym problemem będzie rynek. Spadki.Kryzysy.Nieprzewidywalność gospodarki. Wydaje się, że to właśnie tam czai się największe ryzyko. Po kilku latach inwestowania zaczyna jednak docierać do człowieka coś znacznie ciekawszego. Największym wrogiem inwestora bardzo rzadko jest rynek. Najczęściej jest nim własna głowa. Rynek jest chaotyczny – i zawsze taki…