Tag: permakultura
-

🌿 Offgridowa Środa #71: Jak przechowywać żywność bez prądu?
Witaj, Czytelniku! Dzisiaj zajmiemy się czymś, o czym łatwo zapomnieć, kiedy planujemy gospodarstwo off-grid. Przechowywaniem żywności. Bo co z tego, że mamy warzywniak, sad, staw i zwierzęta, jeżeli wyprodukujemy mnóstwo jedzenia latem, a zimą okaże się, że nie mamy gdzie go przechować? I właśnie tutaj pojawia się kolejny element układanki. Co zrobić, kiedy prądu nie…
-

🌿 Offgridowa Środa #70: Woda na gospodarstwie off-grid – ile naprawdę jej potrzebujemy?
Witaj, Czytelniku! Mamy już warzywniak. Mamy sad. Mamy krzewy owocowe. Mamy staw. Mamy kury, króliki i pszczoły. Powoli zaczyna nam się tworzyć całkiem konkretne gospodarstwo. Ale jest jeden element, bez którego cała ta układanka bardzo szybko przestaje działać. Woda. I nie chodzi tylko o wodę do picia. Woda jest potrzebna do gotowania, mycia, podlewania warzyw,…
-

🌿 Offgridowa Środa #69: Ile jedzenia naprawdę może dać małe gospodarstwo off-grid?
Witaj, Czytelniku! W poprzednich wpisach rozkładałam gospodarstwo off-grid na czynniki pierwsze. Był już warzywniak, sad, staw, kury, króliki, pszczoły i inne zwierzęta. Dzisiaj zrobimy coś odwrotnego. Złożymy to wszystko z powrotem w całość. Bo łatwo powiedzieć: „Mam dwa hektary, ogród, sad i kilka zwierząt. Będę samowystarczalna”. Tylko co właściwie oznacza „samowystarczalna”? Ile jedzenia potrzebuje człowiek?…
-

🌿 Offgridowa Środa #68: Gospodarstwo jako ekosystem – jak połączyć warzywniak, sad, staw i zwierzęta?
Witaj Czytelniku! Do tej pory w Offgridowych Środach rozkładaliśmy nasze przyszłe gospodarstwo na części pierwsze. Był warzywniak. Był sad. Był staw. Były kury, króliki, pszczoły i inne zwierzęta. Liczyliśmy powierzchnie, zastanawialiśmy się nad ilością roślin i sprawdzaliśmy, ile jedzenia może z tego powstać. Ale jest jeden problem. Prawdziwe gospodarstwo off-grid nie powinno być zbiorem przypadkowo…
-

🌿 Offgridowa Środa #66: Staw, który karmi? Ile kosztuje własny ekosystem wodny
Witaj czytelniku! Ostatnio liczyliśmy, ile ziemi potrzeba rodzinie, ile miejsca zajmie warzywniak i ile drzew oraz krzewów może wyżywić gospodarstwo. Dzisiaj dokładamy kolejny element układanki. Staw. I nie mam tutaj na myśli pięknego oczka wodnego z trzema karpiami koi, fontanną i kamieniami za kilka tysięcy złotych. Mam na myśli staw, który ma pracować. Magazynować wodę.…
-

🌿 Offgridowa Środa #65: Jak duży warzywniak naprawdę wystarczy dla rodziny?
Kiedy ktoś słyszy słowo samowystarczalność, często wyobraża sobie ogromne gospodarstwo. Kilka hektarów ziemi. Traktor. Stodołę. Dziesiątki grządek. Kilka krów. I mnóstwo pracy od świtu do nocy. A prawda jest znacznie bardziej zaskakująca. Bo jeśli naszym celem nie jest prowadzenie wielkiego gospodarstwa rolnego, lecz zdrowe wyżywienie rodziny liczącej od dwóch do pięciu osób, to powierzchnia potrzebna…
-

🌿 Offgridowa Środa #64: Ile drzew i krzewów wystarczy, aby wyżywić rodzinę?
Kiedy większość ludzi myśli o samowystarczalności, przed oczami pojawia się ogromne gospodarstwo, kilkanaście hektarów ziemi i praca od świtu do nocy. Tymczasem rzeczywistość wygląda znacznie spokojniej. Nie potrzeba kilkunastu hektarów, aby przez większą część roku jeść własne owoce, robić przetwory, suszyć zapasy na zimę i praktycznie przestać kupować owoce w sklepie. Wystarczy dobrze zaplanowany sad.…
-
🌲 Offgridowa Środa #13:Woda ze studni czy deszczówka? Moje sposoby na niezależność wodną
Jedno z pierwszych pytań, jakie słyszę, gdy mówię, że żyję off-grid, to: „A skąd bierzesz wodę?” I dobrze, bo bez prądu jeszcze można przeżyć, ale bez wody? Ani dnia. Dziś opowiem Wam, jak wygląda u mnie temat niezależności wodnej – czyli moje doświadczenia ze studnią i systemem zbierania deszczówki, plusy, minusy i… koszty. 💧 Studnia…
-
Offgridowa Środa #12: Jak wygląda mój dzień off-grid latem (i czego się nauczyłam)
Latem wszystko płynie inaczej – słońce wstaje wcześniej niż ja, komary mają więcej energii niż przeciętny etatowiec w poniedziałek, a dzień w trybie off-grid to nie bajka o hamaku i lemoniadzie. To raczej opowieść o kompromisach, rytuałach i nauce pokory wobec… baterii słonecznej i własnego ciała. 🌞 Poranek: cisza, kawa i reset Zamiast budzika –…
-
Offgridowa Środa #11: Czy można być offgrid i cyfrowym nomadą jednocześnie?
Wyobraź sobie poranek w lesie. Śpiew ptaków, kawa z kawiarki na kuchence gazowej, pies pod nogami. A potem… włączenie laptopa i odpalenie Zooma, bo masz spotkanie z klientem z Berlina. Taki miks: leśny chill i cyfrowa praca. Brzmi sielankowo? Tylko pozornie. Dziś odpowiem na pytanie, które pojawia się coraz częściej:czy da się połączyć życie off-grid…