Glass jar filled with coins and a small green plant growing from it on a wooden windowsill

💼 Kapitalistyczne Piątki #59: Jak podwyżka sprawia, że dalej jesteś spłukana

Aktualny obrazek: Glass jar filled with coins and a small green plant growing from it on a wooden windowsill

Jest taki moment, na który większość ludzi czeka z ogromną niecierpliwością.

Podwyżka.

Nowa praca.

Awans.

Większe zlecenia.

Więcej pieniędzy na koncie.

W teorii właśnie wtedy sytuacja finansowa powinna zacząć się poprawiać.

A jednak często dzieje się coś zupełnie odwrotnego.

Mijają dwa albo trzy lata.

Dochody są dużo wyższe niż kiedyś.

A człowiek nadal czeka na kolejną wypłatę.

Nadal narzeka, że pieniędzy brakuje.

Nadal nie ma oszczędności.

Nadal żyje od miesiąca do miesiąca.

Jak to możliwe?

Winowajcą bardzo często jest coś, co ekonomiści nazywają inflacją stylu życia.

Ja nazywam to po prostu:

wydawaniem każdej podwyżki, zanim zdąży się nią nacieszyć.

📈 Zarabiasz więcej, więc zaczynasz wydawać więcej

To dzieje się niemal automatycznie.

Kiedy zarabiasz 3000 zł miesięcznie, pewne rzeczy wydają się luksusem.

Kiedy zarabiasz 6000 zł, stają się normalnością.

Kiedy zarabiasz 10000 zł, pojawiają się kolejne potrzeby.

Lepszy telefon.

Lepszy samochód.

Lepsze wakacje.

Lepsza dzielnica.

Lepsze restauracje.

I nie ma w tym nic złego.

Problem pojawia się wtedy, gdy każda dodatkowa złotówka natychmiast znajduje nowe zastosowanie.

Bo wtedy poziom życia rośnie dokładnie tak szybko jak dochody.

A majątek nie rośnie wcale.

🚗 Najdroższa podwyżka świata

Znam ludzi, którzy po otrzymaniu podwyżki praktycznie od razu zwiększali swoje koszty życia.

Wyższa rata samochodu.

Większe mieszkanie.

Nowe abonamenty.

Nowe zobowiązania.

Przez chwilę wszystko wygląda świetnie.

Do momentu gdy pojawi się kryzys.

Utrata pracy.

Choroba.

Spowolnienie w firmie.

I nagle okazuje się, że wyższe zarobki nie stworzyły większego bezpieczeństwa.

Stworzyły jedynie większe wydatki.

To trochę jak bieganie na bieżni.

Poruszasz się bardzo szybko.

Ale nie zbliżasz się do celu.

🏦 Co robią ludzie, którzy naprawdę budują majątek?

Tutaj pojawia się największa różnica.

Większość ludzi podnosi wydatki razem z dochodami.

Ludzie budujący majątek robią coś innego.

Część podwyżki przeznaczają na lepsze życie.

Ale resztę zatrzymują.

Inwestują.

Oszczędzają.

Budują poduszkę bezpieczeństwa.

Kupują aktywa.

To brzmi nudno.

Bo jest nudne.

Nikt nie wrzuca na Instagram zdjęcia:

„Właśnie zwiększyłam miesięczny przelew do ETF-ów o 300 zł”.

Za to wszyscy pokazują nowe auto.

Nowy telefon.

Nowe wakacje.

Dlatego często wydaje nam się, że bogactwo wygląda spektakularnie.

A w praktyce wygląda bardzo zwyczajnie.

💰 Dlaczego pierwsza podwyżka jest najważniejsza

Mam teorię, że pierwsza większa podwyżka ustawia człowieka na lata.

Jeżeli od początku nauczysz się przeznaczać część dodatkowych pieniędzy na budowę majątku, robisz ogromny krok do przodu.

Jeżeli natomiast każda podwyżka staje się pretekstem do zwiększania wydatków, wpadasz w pułapkę.

Bo później coraz trudniej obniżyć standard życia.

A jeszcze trudniej przyznać przed sobą, że zarabiasz więcej niż kiedykolwiek wcześniej, ale nadal nie masz oszczędności.

🌱 Bogactwo powstaje w różnicy

To jedna z najważniejszych lekcji finansowych, jakie poznałam.

Majątek nie powstaje dlatego, że dużo zarabiasz.

Majątek powstaje z różnicy między tym, co zarabiasz, a tym, co wydajesz.

Możesz zarabiać 5000 zł i regularnie budować kapitał.

Możesz zarabiać 15000 zł i nie mieć nic.

Wszystko zależy od tego, czy dodatkowe pieniądze pracują dla Ciebie, czy natychmiast znikają w nowych wydatkach.

Bo prawda jest taka, że podwyżka sama w sobie nikogo nie wzbogaci.

Może jedynie stworzyć szansę na wzbogacenie się.

A to, co z nią zrobisz, zależy już wyłącznie od Ciebie.

📚 To wpis z serii Kapitalistyczne Piątki

Zobacz wszystkie posty ➡
https://lesnakapitalistka.com/category/kapitalistyczne-piatki/

Disclaimer:
Wpis ma charakter osobistej refleksji i nie stanowi porady inwestycyjnej ani finansowej. Każda decyzja inwestycyjna wiąże się z ryzykiem i powinna być podejmowana samodzielnie.


Komentarze

Dodaj komentarz