
Witaj Czytelniku,
dziś startuję z nową serią na blogu — „Projekt 100 zł tygodniowo”.
I uprzedzam od razu: to nie będzie seria o szybkim bogactwie, magicznych metodach ani „sekretach milionerów”, które dziwnym trafem zawsze kończą się sprzedażą kursu za 1997 zł.
To będzie coś znacznie bardziej zwyczajnego.
A czasem właśnie zwyczajność działa najlepiej.
Skąd pomysł na tę serię?
12 marca 2025 roku założyłam w XTB automatyczny plan inwestycyjny.
Cel był prosty:
👉 inwestować regularnie 100 zł tygodniowo,
👉 bez kombinowania,
👉 bez zgadywania rynku,
👉 bez codziennego patrzenia w wykresy.
Po prostu systematycznie budować kapitał małymi kwotami.
W internecie często można przeczytać:
„100 zł nic nie zmieni”,
„takimi kwotami nie da się inwestować”,
„najpierw trzeba dużo zarabiać”.
A ja postanowiłam sprawdzić to w praktyce.
Ta seria będzie więc jednocześnie:
- pamiętnikiem inwestycyjnym,
- eksperymentem,
- i małym dowodem na to, że regularność bywa ważniejsza niż wielkie deklaracje.
Jak wygląda mój portfel?
Całość opiera się na czterech ETF-ach, w które inwestuję po około 25 zł tygodniowo każdy.
Skład portfela:
- iShares Core S&P 500 UCITS
- iShares Core MSCI World UCITS
- iShares NASDAQ 100 UCITS
- JPM US Research Enhanced Index Equity ESG UCITS
Nie jest to żaden „tajny portfel”.
To po prostu zestaw, który pasuje do mnie, mojego podejścia i mojego poziomu ryzyka.
I bardzo ważna rzecz:
👉 to nie jest porada inwestycyjna.
Nie kopiuj bezmyślnie portfolio randomowej osoby z internetu — nawet jeśli ta osoba ma bloga, wykresy i ładnie brzmiące przemyślenia. Każdy ma inną sytuację finansową, psychikę i tolerancję na ryzyko.
Dlaczego automatyczne inwestowanie?
Bo człowiek jest leniwy.
I mówię to całkowicie serio.
Największym problemem inwestowania często nie jest brak wiedzy, tylko brak konsekwencji.
Ludzie chcą inwestować:
- kiedy jest euforia,
- kiedy rynek rośnie,
- kiedy wszyscy zarabiają.
A potem przychodzi gorszy rok i nagle:
„może jednak poczekam”.
Dlatego wybrałam plan automatyczny.
Pieniądze inwestują się same, pod warunkiem że środki są na koncie. Nie muszę co tydzień podejmować decyzji ani zastanawiać się, czy „to dobry moment”.
Bo prawda jest brutalnie prosta:
większość ludzi przegrywa nie dlatego, że ma złą strategię, ale dlatego, że nie potrafi wytrwać w dobrej strategii wystarczająco długo.
Wyniki po pierwszym okresie
Docelowo planuję publikować aktualizację raz do roku — dokładnie w rocznicę założenia planu.
W tym roku robię wyjątek, ponieważ obecne dane pochodzą z 20.05.2026.
Dane portfela na dzień 19.05.2026
- Wpłaty: 5800 zł
- Zainwestowane środki: 5725,05 zł
- Rezerwa gotówki: 74,95 zł
Swoją drogą — zawsze zostaje jakaś drobna kwota i szczerze mówiąc nadal nie wiem, jak dokładnie system to liczy. Widocznie nawet algorytm potrzebuje „reszty na waciki”.
Wyniki:
Rok 2025
- zysk: 274,94 zł
- stopa zwrotu: 10,90%
Rok 2026
- zysk: 538,52 zł
- stopa zwrotu: 9,23%
Łącznie:
- zysk: 813,46 zł
- stopa zwrotu: 21,13%
Jak na małe, regularne wpłaty?
Według mnie bardzo przyzwoicie.
Oczywiście trzeba zachować zdrowy rozsądek — to był po prostu dobry okres na rynku. Znacznie bardziej ciekawi mnie, jak ten portfel będzie zachowywał się podczas słabszych lat, bessy i momentów, gdy wszyscy będą mówić, że „inwestowanie już nie działa”.
Bo właśnie wtedy buduje się prawdziwa cierpliwość inwestora.
Jak długo zamierzam inwestować?
Prawdopodobnie do 65. roku życia.
A może dłużej — zobaczymy.
Na razie chcę skupić się na pierwszych 10 latach i pokazać:
- jak działa procent składany,
- jak wygląda regularne inwestowanie małych kwot,
- oraz czy cierpliwość naprawdę się opłaca.
Bo świat finansów lubi sprzedawać emocje:
- szybkie zyski,
- agresywne strategie,
- „okazje życia”.
A ja coraz bardziej przekonuję się, że największą przewagą może być po prostu spokojne robienie swojego przez wiele lat.
Bez fajerwerków.
Bez pośpiechu.
Bez udawania wilka z Wall Street, mając 300 zł na koncie i stres większy niż portfel.
Na koniec
Ta seria nie ma nikomu imponować.
Ma pokazywać rzeczywistość.
Regularną, nudną, spokojną drogę budowania kapitału — taką, która prawdopodobnie nigdy nie będzie viralem na TikToku, ale za to może naprawdę działać.
Bo czasem największą finansową przewagą nie jest geniusz.
Tylko cierpliwość.
📚 To wpis z serii Projekt 100 zł Tygodniowo
Disclaimer:
Wpis ma charakter osobistej refleksji i nie stanowi porady inwestycyjnej ani finansowej. Każda decyzja inwestycyjna wiąże się z ryzykiem i powinna być podejmowana samodzielnie.
Dodaj komentarz