Tag: długoterminowość
-
🪙 Portfel z Werandy #49: Najdroższy błąd inwestora? Brak planu na moment, kiedy wszystko zaczyna się sypać
Najłatwiej inwestuje się wtedy, kiedy wszystko rośnie. Portfel na plusie.Wiadomości spokojne.Znajomi zaczynają „też coś kupować”. Nagle każdy jest inwestorem. Problem zaczyna się później. Kiedy: I wtedy wychodzi na jaw coś bardzo niewygodnego: większość ludzi nigdy nie miała żadnego planu. „Długoterminowo” brzmi dobrze… dopóki nie boli W teorii każdy inwestuje długoterminowo. W praktyce? Długoterminowość kończy się…
-
💼 Kapitalistyczne Piątki #48: Dlaczego większość ludzi nigdy nie zbuduje kapitału (i nie ma to nic wspólnego z zarobkami)
Prawda jest mało wygodna, więc rzadko się o niej mówi wprost: większość ludzi nigdy nie zbuduje kapitału. I nie dlatego, że zarabiają za mało. Tylko dlatego, że grają w zupełnie inną grę, niż im się wydaje. Z zewnątrz wygląda to niewinnie. Praca. Pensja. Podwyżka od czasu do czasu. Może jakaś premia. Czasem „ogarnięcie budżetu”. Czyli…
-
🪙 Portfel z Werandy #42: Mój portfel nie reaguje na wiadomości (i to jest jego przewaga)
Jedną z najbardziej wyzwalających decyzji, jakie podjęłam jako inwestorka, było… przestanie reagowania na wiadomości. Nie chodzi o ignorancję ani ucieczkę od rzeczywistości. Chodzi o świadomy wybór: mój portfel nie jest sterowany nagłówkami. I właśnie dlatego działa spokojniej niż większość. Wiadomości nie są neutralne News finansowy nigdy nie jest tylko informacją. Jest zaprojektowany tak, by: „Rynek…
-
🪙 Portfel z Werandy #41: Dlaczego najdroższe w inwestowaniu są emocje
W inwestowaniu najdroższe nie są podatki, prowizje ani nawet błędne decyzje. Najdroższe są emocje. Niewidoczne w tabelkach, pomijane w kalkulacjach, a jednak konsekwentnie zjadające wyniki. Im dłużej inwestuję, tym bardziej widzę, że większość strat nie bierze się z braku wiedzy. Bierze się z nadmiaru reakcji. Emocje lubią ruch Strach, chciwość, ekscytacja, nuda — wszystkie one…
-
🪙 Portfel z Werandy #40: Dlaczego mój portfel wygląda nudno (i właśnie dlatego działa)
Mój portfel inwestycyjny jest nudny. Nie ma w nim fajerwerków, egzotycznych tickerów ani spółek, o których „wszyscy teraz mówią”. Nie nadaje się na zrzuty ekranu ani na rozmowy przy kawie. I dokładnie dlatego działa. Przez lata inwestowania zrozumiałam jedną rzecz: nuda w inwestowaniu nie jest wadą — jest funkcją. Nuda kontra dopamina Większość problemów inwestorów…