Portfel z Werandy #14:Czy warto kupować akcje spółek dywidendowych w dobie kryzysu?

„Kupuj, gdy krew się leje na ulicach” – mawiał legendarny inwestor Warren Buffett. Ale co, jeśli ta krew to nie tylko metafora, a rzeczywista fala niepewności na rynkach? W takich momentach wiele osób zadaje sobie pytanie: czy nadal warto inwestować w spółki dywidendowe? Czy to nie jest jak zrzucanie koca z siebie, kiedy na dworze hula wiatr i deszcz?

Dywidendy – klasyka, której nie warto lekceważyć

Inwestowanie dywidendowe to jedna z najstarszych i najprostszych strategii na giełdzie. Idea jest jasna: kupujesz akcje firm, które regularnie dzielą się zyskami z inwestorami w formie dywidend. To jakby co roku dostawać „podatek od zysków” prosto na konto, niezależnie od tego, co się dzieje z ceną akcji.

W czasach stabilności ta strategia wygląda bajecznie – masz stały dopływ gotówki i często reinwestujesz dywidendy, co kumuluje zyski i przyspiesza wzrost kapitału.

Ale kryzys? Tu już nie jest tak różowo.

Kryzys testem dla dywidend

W 2008 roku, gdy świat dopadł finansowy kataklizm, wiele spółek dywidendowych zaczęło ciąć lub całkowicie zawieszać wypłaty. To brutalny test ich odporności. Kto przetrwał? Te firmy, które miały mocne fundamenty, zdrową gotówkę i nie musiały ratować się nadmiernym zadłużeniem.

Pomyśl o spółkach dywidendowych jak o starych, solidnych drzewach w ogrodzie – jeśli korzenie są mocne, przetrwają burzę. A jeśli nie, to nawet najsolidniejszy pień może się złamać.

Anegdota z życia inwestora

Pozwól, że opowiem Ci krótką historię jednego znajomego inwestora, który na własnej skórze przekonał się o sile i słabości dywidend. Zafascynowany „bezpiecznymi” spółkami dywidendowymi, zainwestował w firmę X – znanego dywidendowego giganta. Gdy przyszedł kryzys, dywidendy zostały zawieszone na pół roku. Przez ten czas stracił cierpliwość i sprzedał akcje po sporym spadku cen.

Tymczasem firma po kryzysie odbiła jak rakieta, a dywidendy wróciły z nawiązką. Mój znajomy nauczył się wtedy, że inwestowanie dywidendowe to nie tylko „zysk z kuponów”, ale przede wszystkim gra na długą metę – trzeba mieć stalowe nerwy i cierpliwość.

Co mówi teoria i praktyka?

Benjamin Graham, mentor Buffetta, mawiał: „Inwestowanie to nie gra, w której silniejszy pokonuje słabszego, lecz proces, w którym wygrywa ten, kto jest cierpliwy.” Dywidendy mają właśnie tę moc – zachęcają inwestora do wytrwania, bo to regularny „dowód życia” spółki.

Jednak nie każda spółka z dywidendą to „bezpieczna twierdza”. Warto więc patrzeć nie tylko na wysokość wypłaty, ale przede wszystkim na wskaźnik wypłaty dywidendy (ang. payout ratio) oraz kondycję finansową firmy.

Jak wybierać spółki dywidendowe w kryzysie?

  1. Sprawdzaj fundamenty – mocne bilanse, niskie zadłużenie i zdrowy cashflow to podstawa.
  2. Stabilność dywidend – czy spółka ma historię nieprzerwanej wypłaty dywidend, nawet w trudnych czasach?
  3. Sektor i otoczenie – niektóre branże (np. użyteczności publiczne, FMCG) są bardziej odporne na kryzys niż inne (np. turystyka czy technologie).
  4. Dywersyfikacja – nigdy nie wkładaj wszystkich jajek do jednego koszyka. Dywidendy to tylko jedna część twojego portfela.

A co z obecnym kryzysem?

Dzisiaj mamy do czynienia z wyjątkowo dynamiczną sytuacją – inflacja, konflikty geopolityczne, zmiany w polityce monetarnej. W takich warunkach dywidendy mogą być dodatkowym buforem finansowym, ale nie należy ich traktować jako magicznego remedium.

Inwestor powinien przede wszystkim trzymać się zasad rozsądku i nie dawać się ponieść emocjom. Jak mawiał John Templeton: „Najlepszy czas na inwestowanie był 20 lat temu. Drugi najlepszy jest dziś.”

Podsumowanie – po co dywidendy w kryzysie?

Dywidendy w kryzysie to nie ratunek, lecz narzędzie. Dają inwestorowi poczucie stabilności i realny przepływ gotówki. Jednak same dywidendy bez solidnych fundamentów spółki są jak domek z kart – może się zawalić przy pierwszym silniejszym podmuchu.

Jeśli masz ochotę na długoterminową grę i nie boisz się chwilowych zawirowań, strategia dywidendowa jest jak parasol, który czasem ochroni cię przed deszczem, ale nie przed burzą.


📚 To wpis z serii Portfel z Werandy.
Zobacz wszystkie posty ➡ https://lesnakapitalistka.com/category/portfel-z-werandy/

Kategoria: Portfel z Werandy

⚠️ Inwestowanie jest ryzykowne i możesz stracić część lub całość zainwestowanego kapitału. Podane informacje służą wyłącznie celom informacyjnym i edukacyjnym i nie stanowią żadnego rodzaju porady finansowej ani rekomendacji inwestycyjnej.